Aktualności

Krótka historia amerykańskiego sukcesu sneakersów

Wynalezione dla lekkoatletów sneakersy ostatecznie stały się symbolami statusu i integralną częścią stylu ulicy. Jak do tego doszło?

Sposób, w jaki Bill Bowerman stworzył jedną z największych innowacji butów Nike przeszedł na stałe do sneakersowej historii. Wszystko miało miejsce podczas jednego z jego śniadań. Ten trener biegowy, pracujący wówczas dla University of Oregon, który skrupulatnie wykonywał buty dla każdego swojego sportowca, borykał się z problemem stworzenia butów, które drużyna mogłaby nosić, aby trenować także na powierzchniach innych niż tor. Jego chwila sukcesu, objawienie i tak zwana „eureka” nastąpiła podczas jedzenia gofrów z żoną w letnią niedzielę 1971 roku, kiedy to przyszło Billowi do głowy, że rowki z gofrownicy mogą stać się doskonałą formą dla wielozadaniowych podeszw, które wcześniej sobie wyobraził. Bowerman nakładał stopniowo stopioną gumę na żelazne ścianki gofrownicy, aż otrzymał z niej wymarzony wzór waflowy, który marka Nike założona przez niego samego w 1964 roku, nadal używa w przypadku niektórych modeli dedykowanych do treningu na bieżniach, a także w przypadku wielu innych modeli butów treningowych.

Według Nicholasa Smitha, autora nowej książki „Kicks: The Great American Story of Sneakers”, historia o butach z gofrownicy stała się „wielką legendą Nike”. I choć jeden z oryginalnych, gumowych wafli Bowermana można znaleźć do dziś nawet w centrali Nike w Beaverton, w Oregonie, to dla zwykłego Kowalskiego eksperyment Bowermana z gofrownicą może powiedzieć więcej o samym Bowermanie niż o jego późniejszej marce.

 

Dlaczego?

 

Otóż Bowerman miał swój rodzaj obsesji na punkcie tego, co dla wielu ludzi jest prawdopodobnie nieistotnym elementem rzeczywistości. Wynalazca ten skrupulatnie sprawdzał na swoich sportowcach, co działa, a co nie działa w jego bucie… Kiedy zatem mężczyzna zobaczył ten drobny, charakterystyczny wzór gofra, pomyślał że: “Te małe kostki, które mogłyby znaleźć się na spodzie buta, zapewnią największą przyczepność”.

 

Bowerman nie był jednak jedyny. Ten rodzaj dedykowanego butom majsterkowania i przedsiębiorczości przenika całą historię obuwia sportowego. Według badań, sneakersy, jakie znamy dzisiaj, mogły nigdy nie istnieć bez nieoczekiwanego wynalezienia wulkanizowanego kauczuku przez Charlesa Goodyeara w 1839 r. Pomimo swojego słabego wyczucia biznesowego, które powodował, że wylądował on wielokrotnie w więzieniu przez swoje długi, wynalazca ten dostrzegł szansę na postęp technologiczny, gdy kupił setki gumowych kamizelek i kapoków ratowniczych w 1834 roku, które następnie stopiły się w letnim upale Nowego Jorku. Po latach bezowocnych eksperymentów Goodyear doszedł ostatecznie do połączenia ołowiu, siarki i ciepła, które pozwoliły w końcu gumie zachować swój kształt.

Charles Goodyear i Bill Bowerman byli do siebie bardzo podobni. Obaj byli obsesyjnymi wynalazcami działającymi w swojej piwnicy, którzy majstrują przy czymś tak długo, dopóki ich wynalazki naprawdę nie zadziałają. Goodyear popełnił znacznie więcej błędów, zanim podjął próbę wynalezienia odpowiedniej mikstury, która spowodowała wulkanizację gumy, ale kiedy już ją otrzymał, był to kompletny materiał, gotowy do zmiany wszystkiego w rewolucję przemysłową.

 

Wynaleziony przez Goodyeara odporny na ciepło kauczuk znalazł wkrótce zastosowanie: buty funkcjonalne do uprawiania sportu. Pierwsze sneakersy z podeszwą z kauczuku zostały wykonane w latach 1860 do gry w krokieta, w którym ryzyko plam z trawy i uszkodzenia przez podłoże wymagały butów z trwałą, ale elastyczną podeszwą. Trend krokietowy przerodził się w szał sneakersowy wśród elitarnych grup mężczyzn i kobiet, którzy stworzyli następnie rynek modnych i funkcjonalnych butów sportowych. Ponieważ coraz więcej osób spędzało wolny czas uprawiając sport, stało się jasne, że ich zwykłe skórzane buty już nikomu nie wystarczą.

butyW następnych dziesięcioleciach wolna klasa wyższa tworzyła swoją stopniową demokratyzację. Na przykład pojawienie się koszykówki w 1891 roku spowodowało, że uczniowie i członkowie Związku Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej szybko uzależnili się od posiadania obuwia sportowego. Chuck Taylor, zawodowy zawodnik koszykówki, przez dziesięciolecia zajmował się sprzedażą butów do koszykówki, które tworzone były przy wykorzystaniu płótna i gumy. Taylor osobiście sprzedawał te trampki nazywane aż po dziś dzień “All Stars” w szkołach średnich w całym kraju. Buty koszykarskie ostatecznie przejęli zarówno profesjonalni sportowcy na boiskach światowej klasy, jak i nastolatkowie na przedmieściach miasta. Urok lekkoatletyki sięgnął jednak jeszcze dalej, ponieważ w latach siedemdziesiątych zaczął się rozwijać bieg, a aerobik zainspirowany Farrah Fawcett wystartował z kopyta, wzmacniając przekonanie, że każdy może być sportowcem.

 

Musimy tutaj podkreślić wyjątkowy efekt, jaki miał jogging i aerobik w rozwoju rynku sneakersów. To właśnie razem z tymi dyscyplinami ludzie zaczęli odkrywać, że ćwiczenia i fitness mogą być także formą rozrywki i spędzania wolnego czasu. Zaczęto wydawać magazyny takie jak People z prowokacyjnymi tytułami, takimi jak “Every’s Doing It”, zaś Time magazine i Newsweek opisywały ludzi biegających i uprawiających aerobik, którzy trzymali na zdjęcia swoje stare zdjęcia sprzed nowej formy… To był pierwszy raz w historii, kiedy zwykli ludzie robili takie rzeczy i mówili o tym głośno.

 

W miarę, jak fanatyzm sportu przenikał kulturę amerykańską, firmy obuwnicze spodobały się różnym, nowym kręgom rynku, co często oznaczało rezygnację z przestarzałych uprzedzeń. Pod koniec lat siedemdziesiątych członkowie wewnętrznego kręgu NBA, wyrażali zawężone obawy dotyczące trudności “sprzedaży” czarnego sportu białej publiczności (jak określił to Sports Illustrated w 1979 roku.). Tymczasem marka Nike podjęła duże ryzyko finansowe podpisując kontrakt z nieznanym dotąd Michaelem Jordanem i współpracując z nim, aby stworzyć nowy obraz reklamowy butów Air Jordan. To właśnie wtedy również marka Reebok zalała rynek swoim modelem Blacktop po tym, jak odkryli niezagospodarowany dotąd rynek bardziej wytrzymałych butów do koszykówki ulicznej, uprawianej w centrach miast w latach dziewięćdziesiątych. Marka Reebok odkryła pewną niszę w koszykówce, ale oprócz tego także sprzedawała swoje lekkie, giętkie buty o nazwie Freestyle, które przyjęły się dobrze na rynku treningowym zdominowanym przez kobiety w latach 80-tych. Co ciekawe, to były czasy, gdy Nike straciło wiele klientów z tej kategorii. Na szczęście marka ta w końcu dostrzegła możliwość zaspokojenia potrzeb fanów aerobiku, jednak ich stronniczość sprawiła, że zostali pokonani na rynku. W efekcie zysk sprzedaży za Nike buty spadł w porównaniu z butami Reebok w ogólnym porównaniu sprzedaży aż do 1987 roku.

reebokDzięki rozrastającej się scenie sportowej sneakersy zajęły mocną pozycję w awangardzie kultury popularnej. W związku z tym ci, którzy krytycznie odnosili się do tamtych zmian, które widzieli w swoim społeczeństwie, często obwiniają kicksy za „problemy” współczesności. Wczesne hip-hopowe ikony często zaskakiwały swoimi butami – utwór Run DMC „My Adidas” zdobył nawet dla grupy sponsoring marki, ale styl muzyków wzbudzał często kontrowersje. Grupa Run DMC została szczególnie potępiona za noszenie butów bez sznurówek. Był to trend w stylu ulicy w tamtych czasach, który niektórzy uważali za ten przypominający kulturę więzienną, ponieważ więźniom nie wolno było posiadać sznurówek, aby nie przekształcić ich w broń lub użyć przeciwko sobie.

nikeNiektórzy ludzie dostrzegli ten trend i stwierdzili jednogłośnie, że jest to znak na to, że kultura sneakersowa postępuje i przez nią ludzie naśladują styl więźniów. Jednak grupa Run DMC słynęła z noszenia biało-czarnych butów Adidas Superstar (oczywiście bez sznurówek). Na szczęście muzycy nie pozostali milczący i głośno wyśpiewali: „Chwileczkę, nie jesteśmy zbrodniarzami, a nasz styl to symbol wzmocnienia. Jesteśmy dumni z tego, jak wyglądamy i odzwierciedlamy to, jak wyglądają wszyscy ubrani w podobną garderobę.”

 

Niestety, pewne obawy dotyczące sneakersów były uzasadnione. Ponieważ liczba zabójstw i innych gwałtownych przestępstw wzrosła w Stanach Zjednoczonych w późnych latach 80. i w latach 90., wielu osobom wydawało się, że to sneakersy są symbolem stylu życia, który często wyzwala złe postępowanie i wrogie spotkania. W szczególnie okrutnym przypadku prokuratorzy uznali, że morderstwo 15-letniego Michaela Eugene’a Thomasa z 1989 roku było makabryczną próbą kradzieży jego butów Jordan. Co ciekawe, na okładce pisma „Sports Illustrated” z 1990 roku można przeczytać nagłówek “Twoje sneakersy lub Twoje życie”, a opisana w nim historia zawierała szczegółowy opis rzekomych zbrodni związanych z sneakersami.

nikeCzy kicksy faktycznie powodowały całą tę przemoc? Oczywiście, że nie. To było coś, co ludzie przyjęli na temat tego, co było nowe i im nieznane. Jednocześnie chcieli znaleźć nieco więcej powodów, dlaczego tak, a nie inaczej dzieje się w społeczeństwie.

 

Na szczęście, nawet pomimo kontrowersji kulturowa obecność sneakersów kwitła. Gdy niezwykły występ Michaela Jordana w drużynie Chicago Bulls sprawił, że pierwsze Air Jordany praktycznie się wyprzedały, marka Nike spróbowała przenieść te buty z boiska do koszykówki w świat mody i kultury popularnej. Model Air Jordan II, który posiadał etykietę z napisem „Made in Italy” i niespotykaną dzisiaj cenę 100 dolarów (gdy został wydany w 1986 roku) w rzeczywistości zapoczątkował nową erę dla butów sportowych. Odtąd zostały one wbudowane w trend „streetwearu”, który łączył hip-hop, sprzęt sportowy i markowe ubrania. Współpraca między markami obuwia sportowego i artystami tworzyła linie limitowanych edycji butów, na które polowały osoby nazywane „sneakerheadami”. Ci najbardziej zaangażowani klienci obozowali przed sklepem z butami na Manhattanie w 2005 roku przez kilka dni podczas burzy śnieżnej, aby dostać jedną parę kicksów „Pigeon Dunk” z limitowanej edycji wyprodukowanej przez Nike we współpracy z projektantem Jeffem Staplem, który umieścił gołębia na pięcie butów w hołdzie dla Nowego Jorku. Co ciekawe, wykonano tylko 150 par modelu Pigeon Dunks, a kicksy te są do dzisiaj dostępne online nawet za 10 000 $.

nikeW erze cyfrowej sneakersy korzystają z takich serwisów jak eBay. To on pomógł stworzyć rynek wtórny dla projektów z limitowanych edycji, które, według niektórych, szacowane są na 6 miliardów dolarów na całym świecie. Obecnie nawet ci, którzy nie wydają tysięcy na upragnione pary, mieli szansę być częścią szaleństwa sneakersowego za pośrednictwem mediów społecznościowych, ponieważ wiralowe filmy, takie jak seria „Damn, Daniel” z 2014 roku, beztrosko zwracała uwagę na najgorętsze wydania sneakersowe.

 

I choć dziewiętnastowieczni twórcy butów do krykieta nigdy nie przewidzieli by dzisiejszego fanatyzmu w świecie kicksów, to od czasu ich wynalezienia sneakersy niosą pewną mistyfikację wykraczającą poza ich pierwotne przeznaczenie. Warto tutaj przypomnieć kampanię reklamową butów Air Jordan z 1989 roku, w której Nike wyjaśnia źródło talentu Michaela Jordana. Powiedzenie, że “to muszą być buty” było zdecydowanie kluczowym momentem w historii współczesnych kicksów, które mają powoli coraz głębsze, historyczne już korzenie.

 

To, co poczyniły wtedy i dziś reklamy obuwia, jest jednak o wiele starszym pomysłem. Co bowiem sprawiło, że Kopciuszek stał się księżniczką? Magiczny szklany pantofelek. Co sprawia, że Dorotka wróciła z krainy Oz? Czerwone pantofle. Właśnie dlatego, będąc dzieckiem, kiedy pojawiły się tamte pamiętne reklamy od razu zapragnęliśmy mieć te sportowe buty. Byliśmy święcie przekonani, że pozwolą one nam skakać wyżej i grać lepiej. Nie wiedzieliśmy jak, i nie wiedzieliśmy dlaczego, ale było coś, co przemówiło i obudziło w nas te stare historie o wielkiej mocy magicznego buta. Ta magia kicksów trwa do dziś!

A czy Wy również daliście się wciągnąć w tę bajkę?